Linia kredytowa w rachunku bieżącym to najwygodniejsze finansowanie obrotowe, jakie oferuje bank. Problem w tym, że żeby ją dostać, trzeba być firmą, która najmniej jej potrzebuje.
Jak działa linia kredytowa
Bank pozwala schodzić poniżej zera na rachunku firmowym do ustalonej kwoty. Wpływy automatycznie spłacają debet. Odsetki naliczane są dziennie, tylko od faktycznego zadłużenia.
Zaleta jest oczywista: pieniądze są dostępne od razu, bez wniosków, a gdy ich nie używasz, nie kosztują prawie nic. To najtańsze finansowanie obrotowe na rynku.
Wada też: żeby ją dostać, potrzebujesz dwóch, trzech zamkniętych lat (inaczej niż przy faktoringu dostępnym od pierwszych faktur), dodatniego wyniku, czystego BIK i często zabezpieczenia. Firmy, które mają problem z płynnością, zwykle nie spełniają tych warunków.
Jeśli limit przestał wystarczać, a bank chce kolejnego zamkniętego roku, faktoring potrafi pokryć różnicę w dwa tygodnie. Sprawdzę, co da się zrobić w Twojej sytuacji.
Umów rozmowęJak działa faktoring
Zgłaszasz fakturę, dostajesz zaliczkę, kontrahent płaci faktorowi. Limit nie jest ustalany na podstawie Twojej historii, tylko wartości i jakości faktur.
Zaleta: dostępny dla firm, które w banku nie mają szans, i skalujący się razem ze sprzedażą. Wada: droższy przy stałym, pełnym wykorzystaniu, i wymaga, żeby sprzedaż była fakturowana do firm z odroczonym terminem.
Porównanie
| Kryterium | Linia kredytowa | Faktoring |
|---|---|---|
| Wymagana historia | 2-3 lata | Bywa od pierwszych faktur |
| Koszt przy braku użycia | Prowizja za gotowość | Zero |
| Koszt przy stałym użyciu | Niższy | Wyższy |
| Skalowanie | Nowy wniosek | Automatyczne |
| Elastyczność użycia | Dowolny cel | Tylko pod faktury |
| Zabezpieczenie | Często wymagane | Sama wierzytelność |
Sytuacja, w której faktoring wygrywa mimo wyższej ceny
Firma transportowa z obrotem 4 mln zł rocznie miała linię kredytową na 200 000 zł. Wystarczała, dopóki nie zdobyła kontraktu, który podniósł obroty do 9 mln. Zapotrzebowanie na kapitał obrotowy wzrosło do około 700 000 zł, a bank potrzebował nowego roku obrotowego, żeby rozważyć podwyższenie.
Faktoring pokrył różnicę w dwa tygodnie, bo limit wynikał z faktur, które ta firma już wystawiała. Droższy w przeliczeniu na złotówkę, ale dostępny wtedy, kiedy był potrzebny.
Sytuacja odwrotna
Firma usługowa z równym, przewidywalnym zapotrzebowaniem 150 000 zł przez cały rok, sprzedająca do wielu drobnych klientów. Faktoring przy rozdrobnionych fakturach to koszmar operacyjny i wysoki koszt jednostkowy. Linia kredytowa jest tu bezkonkurencyjna.
Jak wybrać
Jeśli kwalifikujesz się na linię kredytową i Twoje zapotrzebowanie jest stałe, bierz linię. Jest tańsza i wygodniejsza.
Jeśli nie kwalifikujesz się albo rośniesz szybciej, niż bank jest w stanie nadążyć, faktoring jest odpowiedzią. A jeśli masz jedno i drugie, użyj linii na bieżące drobne potrzeby i faktoringu na duże faktury z długimi terminami.
Ukryte koszty linii kredytowej
Linia wygląda na najtańszą, dopóki nie policzy się wszystkiego. Poza odsetkami są zwykle: prowizja przygotowawcza przy uruchomieniu, prowizja za gotowość od niewykorzystanej części, prowizja za odnowienie co roku i koszt zabezpieczenia, jeśli wymagana jest hipoteka albo wycena.
Przy limicie 500 000 zł wykorzystywanym średnio w 30 procentach te opłaty potrafią podwoić efektywny koszt w stosunku do samego oprocentowania.
Co się dzieje przy odnowieniu
Linia kredytowa jest zwykle przyznawana na 12 miesięcy i wymaga odnowienia. To moment, w którym bank ponownie ocenia firmę. Jeśli w międzyczasie wyniki się pogorszyły, limit może zostać obniżony albo cofnięty.
To ryzyko, którego nie ma w faktoringu. Faktor patrzy na bieżące faktury, więc dopóki sprzedajesz do wypłacalnych odbiorców, finansowanie trwa niezależnie od tego, jak wygląda Twój ostatni bilans.
Dla firm w branżach cyklicznych to argument nie do przecenienia. Linia potrafi zniknąć dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.
Jak policzyć, co się opłaca
Weź swoje realne dane z ostatniego roku: średnie wykorzystanie finansowania w złotówkach, liczbę miesięcy z pełnym wykorzystaniem i średni termin płatności faktur.
Dla linii policz: odsetki od średniego wykorzystania plus prowizja za gotowość od reszty limitu plus opłaty roczne. Dla faktoringu: prowizja od wartości faktur, które faktycznie zgłosisz, przemnożona przez liczbę cykli w roku.
Przy stałym wykorzystaniu powyżej 60 procent limitu linia zwykle wygrywa. Podobnie wypada porównanie z kredytem rewolwingowym. Poniżej 40 procent, przy nierównym zapotrzebowaniu, wygrywa faktoring.
Najczęstsze pytania
Czym linia kredytowa różni się od kredytu obrotowego?
Linia działa w rachunku bieżącym: schodzisz poniżej zera, a wpływy automatycznie spłacają debet. Odsetki naliczane są dziennie, tylko od faktycznego zadłużenia. Kredyt obrotowy to osobna umowa z własnym harmonogramem.
Co jest tańsze, linia kredytowa czy faktoring?
Przy stałym wykorzystaniu powyżej 60 procent limitu tańsza jest linia. Przy wykorzystaniu poniżej 40 procent i nierównym zapotrzebowaniu wygrywa faktoring, bo nie płacisz nic w miesiącach bez zgłoszonych faktur.
Czy bank może cofnąć linię kredytową?
Tak, przy corocznym odnowieniu. Jeśli wyniki firmy się pogorszyły, limit bywa obniżony albo cofnięty mimo terminowych spłat. To ryzyko, którego nie ma w faktoringu opartym na bieżących fakturach.